Pierwszy trymestr upłyną mi pod znakiem spotkań z "wielkim uchem" tj. toaletą przynajmniej 20 razy na dobę. Podobno od takich torsji powinno się chudnąć?! Hallo!!! Dlaczego tak się nie dzieje w moim przypadku. Wiedziałam, że tam na górze ktoś się na mnie uwziął. Im więcej wymiotowałam tym bardziej chciało mi się pić. Niby wszystko prawidłowo. A jednak...jak to bywa z moim pomylonym szczęściem, ciało domówiło oddawania nadmiernej wody. Puchłam jak balon. Tak...wiem puchnięcia stóp itp...powinny pojawić się dużo później. Ha, moje ciało postanowiło przyspieszyć ten proces o_O. Kolejny raz mogę zapomnieć o noszeniu balerinek. W pierwszej ciąży było podobnie. Nie zamierzam kupować kolejnych par za dużych butów. Trampki i adidasy to moi najwierniejsi przyjaciele.
Aktualnie rozpoczęłam drugi trymestr ciąży. Naiwnie sądziłam, że teraz będzie troszkę prościej. W mojej głowie pobrzmiewają frazesy "pierwsze 3 miesiące to masakra, ale później jest lepiej". Hym...Jasne...Kto tak mówił był ogromnym farciarzem. Poza kontynuacją magazynowania wody doszedł mi nieposkromiony apatyt. Jestem cały czas głodna... mogła bym jeść bez przerwy. W dodatku moim ulubionym daniem są Frytki!!! W każdej postaci...Ech...domowe, kupione fastfood'dzie, mrożone i tak dalej...Oczywiście nie zapominajmy o Tajskim Jedzeniu. O to już cały czas mogła bym jeść. Ostry sos chilli i sojowy to znakomity dodatek do wszystkiego. Reasumując moim wymarzonym daniem był by...kurczak z orzechami nerkowca z ryżem, zagryziony frytkami. Moja silna wola i stan portfela nie pozwalaj jednak na wieczne zaspokajanie tej potrzeby...;(. Chwilowo utrzymanie regularnych posiłków jest trudne. Przed zajściem w ciążę jadałam bardzo regularnie 5 posiłków dziennie o określonych porach. Każdy zbilansowany i odpowiednio dobrany. Teraz moja wewnętrzna Głodomorrra domaga się jedzenia cały czas. Przez te zaburzenia mój metabolizm spowolnił i nawet jelita odmówiły prawidłowej pracy. Podjadanie mnie zabija, a wieczorne napady obżarstwa stają się coraz bardziej dotkliwe.
"Ciąża To Błogosławiony Stan"


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz