poniedziałek, 3 czerwca 2013

Made...My...Day...Fajne Baby:D...stopa rozmiaru 39 ;)

Boże ja się chyba zabiję! Znowu zaczęło się robić upalnie. Dzisiaj już dwa razy musiałam sobie robić chłodzącą kąpiel. Najwidoczniej ktoś tam na górze mnie nie lubi. Swoim stopom musiałam poświęcić szczególnie dużo uwagi i miłości. Spuchły mi tak bardzo, że nie mogłam zginać palców. Po paru zabiegach jednak udało się doprowadzić je do porządku. Z dwojga złego lepiej już jak jest tu upalnie, niż deszczowo. Gdy słyszę co się dzieje w Czechach i Niemczech, jak ich tam zalewa to stwierdzam, że już lepiej zainwestować w wentylator niż w łódkę. Tym bardziej, że chwilowo mieszkam na parterze, a nawet w dole. Do chodnika są jakieś dwa metry skarpy. Kiedy pada cała woda spływa do mojego 4-metrowego ogródka tworząc bagno. Musiałam jednak znowu zainwestować w nowe buty...nie żebym narzekała ;). Ale stopa urosła mi do rozmiaru 39. Powoli zaczynam przypominać Hobbita. Wzrost 159 cm i stopa nr 39 wygląda dość zabawnie. Cały dzień mam ochotę na słodycze...moja zachcianka zaowocowała upolowaniem pysznej truskawkowej tarty. Niebo w gębie...!!! Dodatkowo moja psiapsióła zabrała mnie do magicznej ciastkarni. "Fajne Baby" to zaczarowane miejsce gdzie, można obejrzeć, zakupić i spróbować babeczek jakie ci tylko przyjdą do głowy. Urocza kafejka znajduje się w starej kamienicy, w samym centrum starego miasta w Gdańsku. Dzisiaj trafiłam tam już po największej sprzedaży, wiec wybór był trochę ograniczony jednak naprawdę warto polecić to miejsce wszystkim fanom słodyczy :D Poniżej przesyłam linki do ich strony internetowej i parę zdjęć ;)
http://www.facebook.com/FajneBaby
http://www.fajnebaby.pl/

Jak widać...trzeba się spieszyć, żeby zdobyć najlepsze "kąski". Tylko się cieszyć, że jest tylu amatorów takich fantazyjnych słodkości :D



Upolowane przeze mnie. Śledząc od lewej z góry grejfrutowa, marchwekowa, czekoladowa i truskawkowa :D Mniam....Na miejscu udało mi się jeszcze zjeść czekoladowo-cynamonową :D



Dziewczyny szczęśliwe i zasłodzone :D


Sama się napchałam tak, że wyglądam jak pączek ;)

Pyszna truskawkowa tarta i kolejna wersja napoju, na którego punkcie mam świra ;)


Truskawki były naprawdę świrze :D Cudo...

Niemogłam się powstrzymać...Coco i Największy Śpioch Świata :)



Jeszcze parę inspiracji i zdjęć :D 






Mamo...ja chcę takie...:D








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz