Wiersz autorstwa
Mamy Blond i Kluska
Deszczu, deszczu,
Kap...kap...kap...
Zmoczysz głowę i nosy nam.
My się ciebie nie boimy
I na spacer do Gdyni pędzimy.
Wszędzie tutaj jest wesoło,
Lotki, frizbi na około.
Wata niebieska i baniek full.
A Kap deszczu srogi
Przyda się przyrodzie trochę ochłody.
Specjalny dodatek od Małego Artysty:
"Mamo tak pip...kwiatek pip"
"Tak kochanie, kwiatek pije kiedy pada deszcz..."
W wolnym tłumaczeniu z Dialektu Buby na Nasze "pip" - picie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz