niedziela, 25 stycznia 2015

4/52...Bunt...


A positive mind will give you a positive life... Czasami ważniejsze słowa są tymi najprostszymi. Kolejny tydzień za nami... powyższa fraza ułatwiła mi przetrwanie. Bunt Młodego Człowieka przybiera na sile. Tupanie, wrzask i machanie rękami ze złości jest na porządku dziennym. Raz z całej siły próbuje zamachnąć się na mnie, a po chwili całuję mówiąc..."...okam cię Mamo". Ech...pozytywne myśli przybywajcie i nie opuszczajcie mnie...

Tydzień jak to tydzień...był i minął...śniegu nie było...teraz jest...za chwilę będzie błocko...i brudne buty. Ech...byle do wiosny :D




Każda motywacja do pracy dobra...


Niestety tylko podziwiałam czekając na swój "MangoSok"...Oczy by jadły ale D...a nie może..



A w tle... "Mam tę moc..."..."Kraina Lodu" Rules...







Sweetfocia z Prezesem ...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz